Buty do tańca - Sekrety i wskazówki przed zakupem obuwia na wesele.

2020-02-16
Buty do tańca - Sekrety i wskazówki przed zakupem obuwia na wesele.

Przetańczyć z Tobą chcę… całą noc… :) Tylko w jakich butach?!

Buty taneczne przez wielu uważane są za buty typowo do tańca i nie można z tym polemizować, na co wskazuje choćby sama nazwa. 

Tancerze spędzają miliony godzin w butach do tańca i co takiego ma w sobie to właśnie obuwie, że nadaje się do tego, żeby przetańczyć w nim całą noc? 

Zacznę od tego, że w dzisiejszych czasach, sklepy , które oferują buty do tańca, w odpowiedzi na potrzeby rynku, zdecydowały się także na usługę, dzięki której można dopasować wzór buta, kolor buta, wysokość obcasa, rodzaj zapięcia, kształt buta oraz rodzaj podeszwy do własnej wyobraźni. Jednym słowem, wyobraź sobie jakie chcesz buty, i dokładnie takie powstaną. Czas oczekiwania to od 3-6 tygodni, ale często warto poczekać, na wymarzone pantofelki.

Dodatkowym plusem butów wykonywanych na specjalne zamówienie jest to, że są szyte na specjalne zamówienie :) , a więc na Twoją stopę i dokładny indywidualny rozmiar. 



Buty, które ja Wam prezentuje to buty firmy Supadance (www.supadance.pl) , jest to firma, która szyje buty od zawsze :) a przynajmniej odkąd ja pamiętam, a z tańcem związana jestem już od 24 lat… To jedna z najbardziej rozpoznawanych marek na świecie, nie należy do najtańszych, ale fakt jest taki, że każde buty z Supadance są po prostu piękne. Nie tańczyłam we wszystkich, więc nie wiem czy wszystkie są równie wygodne, ale jeżeli chodzi o wygląd to wśród butów tanecznych z pewnością wiodą prym. Są przepiękne i ładnie prezentują stopę. Jest to angielska firma, ale znajdziecie ich sklepy w Polsce, zresztą zamówienia można też składać przez internet. 

Ja mam najbardziej klasyczny model do tańców latynoamerykańskich, czyli takie sandałki z paseczkiem, który dobrze trzymają stopę podczas tanecznych akrobacji :) Albo po prostu podczas przestawiania stóp po parkiecie :) 




Co musicie wiedzieć? 

Buty taneczne są przede wszystkim mięciutkie. I mówiąc mięciutkie naprawdę mam to na myśli. Podeszwa dobrze dopasowuje się do stopy. Im więcej w nich tańczycie, tym bardziej stają się Wasze i zyskują na wygodzie. 

Z czasem paseczki, jeśli początkowo były lekko ciasne, to lekko się rozciągną i dopasują do stopy. Warto nie kupować butów do tańca w za dużym rozmiarze, bo stopa będzie pływać w bucie. ALE UWAGA ! Nie kupuj butów za małych. Często można się spotkać z taką sytuacją, że w sklepie z butami osoba, która obsługuje zapewnia, że but taneczny musi być mniejszy niż stopa i że palce powinny lekko wystawać poza but. Powinny, ALE TYLKO WTEDY GDY JESTEŚ ZAWODOWĄ TANCERKĄ. Chodzi tutaj o to, żeby lepiej czuć parkiet i ładniej prowadzić stopę. Po prostu nie ładnie wygląda sytuacja, w której tancerka wyprostowuje palce jak baletnica i prowadzi je po parkiecie a tam pół metra wkładki od buta. Jeżeli nie możecie sobie tego wyobrazić, nie ważne, po prostu mi uwierzcie :) NIE dajcie się namówić na za małe buty, bo będziecie cierpieć, nie potrzebne Wam jest aż takie czucie parkietu. Ale zwróćcie też uwagę, żeby buty nie były za duże i za luźne. Co tu dużo gadać. Buty muszą być idealne. W Sam raz.  Po tym jak lekko obciągniecie palce do dołu, odrobina wkładki może być widoczna. 




Dalej obcas. 

Wysokości są różne. Moim zdaniem takie 6-8 cm jest idealne. Wyższe mogą być wtedy jeśli macie dużo wyższego partnera. Niższe wtedy kiedy partner jest podobnej wysokości. Ale trzymajcie się tego, żeby jednak obcas miał około 6-8 cm ,  co w języku tanecznych butów jest 2,5 cala. 2 cale to chyba coś około 4-5 cm, a 3 cale to coś około 10 cm szpilki. 

I UWAGA ! To, że weźmiecie buty taneczne, a trzaśniecie wysoki obcas na 12 cm, bo takie też są, sama mam takie… nie świadczy o tym, że będzie nagle wygodnie. Nie będzie. Wysokość to wysokość. Robi swoje. Możecie mieć palce na gąbce, ale jak stopa będzie 12 godzin cały czas obciążona nierównomiernie to nie ma się co oszukiwać. Będzie bolało. Chyba, że spożyjecie pewną ilość alkoholu. Wtedy może przez jakiś czas nie będziecie czuć bólu, po za tym jak nie będziecie czuć bólu to lepiej zdjąć buty i się nie zabić… :) 

( Ps. Mam szpilki taneczne 12 cm…. nie chciałybyście zobaczyć moich stóp po 12 godzinach nagrań i pod wieczór w misce z kostkami lodu) 

 

Uwierzcie mi 6-8 cm jest IDEALNY :) 





Plastikowe nakładki na buty

Chodzi o to, że buty taneczne na szpileczce zazwyczaj mają taki koreczek, który jest po prostu śliski, nie jest to obowiązkowe, ale ja polecam. Takie nakładki , potocznie nazywane (koreczki na buty) są przezroczyste i są osłonką na buty, która hamuje poślizg i ułatwia swobodne stawianie buta na parkiecie. Polecam ! Warto się w nie zaopatrzyć. Na bank będziecie mieli problem, żeby założyć te koreczki na buty bo są ciasne, ale można je trochę rozgrzać u nasady, u mnie tata kiedyś podgrzewał je  nad zapalniczką…. :) albo po prostu można parę razy pokręcić na szpilce, żeby guma się rozgrzała i trzeba wcisnąć na obcas. :) Trzeba pokombinować. :) Nie ma lekko. :) 


  


Moja ulubiona część :) czyli SZCZOTECZKA do butów :) 

Nie rozumiem, dlaczego obowiązkowo nie jest sprzedawana z butami tanecznymi. A to jest OBOWIĄZEK !  Nie kosztuje dużo, bo zwykle okolo 15-20 zł, a jest wybawieniem. 

Podeszwa bucika tanecznego jest mięciutka i z czasem , po paru przetańczeniach łapie kurz, wbija się w nią wszystko co jest na parkiecie, w związku z czym po pewnym czasie staje się mega śliska. Szczoteczką szczotkuje się buty i wyciąga wszystko co w takich buciku było i bucik jest jak nowy. Trzeba buty szczotkować. 



Podpowiedz 1. Jeżeli jestescie gdzies, gdzie jest koszmarnie slisko, to mozna wyszczotkować bucik i polać parę kropel wody i w nie wejść. Wtedy już nie będzie ślisko. Jest to rozwiązanie na chwilę, ale działa aż do momentu, aż woda wyschnie. .

Podpowiedź 2. Jeżeli jesteście gdzieś gdzie jest turbo ślisko i szukacie rozwiąznia na trochę dłużej, to warto kupić w aptece olejek rycynowy :) i szczotkujemy buty, zostawiamy je nasączone paroma kroplami olejku rycynowego, tak żeby wsiąkł w but i później możecie dalej szalec, ale pamiętajcie, żeby zabrać ze sobą szczoteczkę. :) 

 

UWAGA ! BUTY TANECZNE NIE NADAJĄ SIĘ NA ZEWNĄTRZ. 

Nie chodzi się w nich po chodniku, nie są na deszcz. Chyba, że planujecie jednorazowe użycie, to spoko. Można i tak :) 

 

Zdarzają się buty, które są na zamówienie, które mają taką jakby gumową podeszwę, nie wiem, nie tańczyłam w takiej. Nie wiem jak się sprawdza długoterminowo :) 




Mam nadzieje, że w tym krótkim artykule udało mi się troszeczkę przybliżyć Wam specyfikę obuwia tanecznego. Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania to piszcie :) Postaram się na wszystkie odpowiedzieć. :) 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Akceptuję
pixel